Podczas ligowego starcia GKS Bełchatów z GKS Tychy, poważnej kontuzji nabawił się piłkarz gospodarzy, Kamil Wacławczyk. Sprawca jego nieszczęścia, Mateusz Mączyński poczuł się do odpowiedzialności i wystosował oficjalne przeprosiny. Najświeższe doniesienia z pierwszej ligi na PilkaNożna.pl – KLIKNIJ!
W 87. minucie wspomnianego spotkania Mączyński w brutalny sposób zaatakował Wacławczyka i złamał mu kość strzałkową oraz zerwał więzadło w stawie skokowym. Poszkodowany na noszach został zniesiony z boiska, a sprawca z czerwoną kartką został odesłany pod prysznic.
Wacławczyka czeka teraz dłuższa przerwa i nic dziwnego, że Mączyński wystosował specjalne przeprosiny, które zostały zamieszczone na oficjalnej stronie klubu. Oto ich treść:
„W związku z incydentem z meczu 28. kolejki o mistrzostwo I ligi pomiędzy GKS Bełchatów a GKS Tychy w dniu 3 maja 2014 roku, chciałbym szczerze przeprosić Kamila Wacławczyka za faul z 87. minuty, po którym musiał opuścić boisko. Jednocześnie podkreślam, że to zagranie nie było celowe i złośliwe, a wynikało z ferworu walki o piłkę.
Zdaję sobie jednak sprawę z powagi sytuacji, dlatego bardzo mi przykro z kontuzji odniesionej przez Kamila. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia.” – czytamy.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.