– My też może nie zagraliśmy wybitnie, ale powinniśmy wygrać. Należy zwyciężać w takich meczach, jeśli chce się być mistrzem Polski – zauważył zawodnik wicemistrza Polski.
Madej na kilka minut przed końcem sobotniego spotkania mógł strzelić drugiego gola dla WKS-u, ale zmarnował sytuację sam na sam. – Taka jest po prostu piłka. Miałem świetną okazję na podwyższenie wyniku, gdybym ją wykorzystał, byłoby właściwie po meczu – przyznał piłkarz, który w sobotę obchodził trzydzieste urodziny.
– Nawet najlepsi się mylą, przykładowo Arjen Robben, który jest wart kilkadziesiąt milionów euro, w niedawnym szlagierze Bundesligi przestrzelił karnego i nie trafił do pustej bramki – dodaje. – Nie ma co się teraz załamywać, za tydzień kolejne spotkanie i wtedy może uda mi się wykorzystać podobną sytuację.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.