Sebastian Madera nie zostanie piłkarzem Zagłębia Lubin. Jeszcze do niedawna wydawało się, że transfer 26-latka do ekipy „Miedziowych” jest przesądzony, jednak ostatecznie władze klubu z Lubina postanowiły zrezygnować ze sprowadzenia defensora Widzewa.
Zachowanie Zagłębia jest o tyle dziwne i zastanawiające, że jeszcze kilka dni temu klub doszedł do porozumienia z Widzewem i samym piłkarzem, a dodatkowo Madera przeszedł w Lubinie testy medyczne. Co takiego więc się stało, że „Miedziowi” nagle zmienili zdanie w kwestii transferu 26-latka?
– Rozmawiałem z Sebastianem, który powiedział mi, że Zagłębie z niego zrezygnowało. – zdradził Michał Kulesza, rzecznik prasowy Widzewa. – Sebastian wraca do Widzewa, dalej będzie trenował z Młodą Ekstraklasą.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.