Oto, co po meczu z Wisłą mówił obrońca Widzewa – Sebastian Madera. 26-letni zawodnik, który po licznych kontuzjach wraca do gry na poziomie Ekstraklasy.
– Straciliśmy dwie głupie bramki. Sami je sobie strzeliliśmy i mecz potoczył się swoim rytmem. O niewykorzystane sytuacje należy mieć pretensje do całej drużyny, także do nas – obrońców. Gdyby udało nam się strzelić bramkę w mojej sytuacji, byłoby 1:1 i mecz mógłby potoczyć się inaczej. Uważam, że zabrakło przede wszystkim determinacji – powiedział obrońca Widzewa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.