– Mieliśmy trochę szczęścia przy tych bramkach samobójczych ale one nie padły same. Nasze dobre dośrodkowania sprawiały kłopoty obrońcom – mówił zawodnik Górnika Zabrze, Mariusz Magiera po wygranym 3:1 spotkaniu ze Śląskiem Wrocław.
Śląsk już w pierwszej połowie dwukrotnie skierował piłkę do swojej. W 8. minucie własnego golkipera zaskoczył Antoni Łukasiewicz, a w 20. to samo zrobił Mariusz Pawelec.
– Nie będziemy roztrząsać, w jaki sposób strzeliliśmy gole, cieszymy się po prostu, że strzeliliśmy i udało nam się wygrać – zaznaczył Magiera.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.