Notorycznie osłabiany Górnik Zabrze ma jedną ważną cechę. W miejsce piłkarzy, którzy odchodzą potrafi sprowadzić młodych i zdolnych zmienników. O sklasyfikowanie zabrzańskich talentów poprosiliśmy lewego obrońcę Górnika Mariusza Magierę.
– Każdy z tych chłopaków ma predyspozycje, żeby zagrać nawet w jednej z zachodnich lig (Arkadiusz Milik, Łukasz Skorupski, Michał Jonczyk, Paweł Olkowski – przyp. red.). Wcale nie chodzi o kurtuazję, tak po prostu uważam – tłumaczy Magiera.
– Największy dar do gry w piłkę ma chyba jednak Arek. To chłopak z naprawdę dobrą lewą nogą, dobrze wyszkolony technicznie, coraz bardziej dojrzały na boisku, szybko łapiący taktykę. Wiem, że już mówiło się, że co to za napastnik, który nie strzela goli, ale ja akurat tego nie rozumiem. Pamiętajmy, że jak debiutował w ekstraklasie miał siedemnaście lat, teraz ma osiemnaście. Nie można więc wymagać, że taki młody piłkarz wejdzie do drużyny i od razu zdobędzie dziesięć bramek. Na wszystko potrzeba czasu. Prezes Nakoulma dotrzymuje słowa – KLIKNIJ!
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.