– Nasz cel został zrealizowany – powiedział po niedzielnym spotkaniu z Tahiti Jacek Magiera. Jego reprezentacja Polski do lat 20 rozbiła niżej notowanego rywala i cały czas liczy się w wyścigu o awans do następnej rundy mistrzostw świata.
Piłkarze Jacka Magiery spełnili swój obowiązek (fot. 400mm.pl)
Po bardzo słabym wyniku w starciu z Kolumbią, gospodarze nie mogli sobie pozwolić na kolejną wpadkę. Jak się okazało, Polska odniosła efektowne zwycięstwo i dopisała na swoje konto ważne trzy punkty. – Chcieliśmy wygrać kilkoma bramkami, na odprawie mówiliśmy właśnie o pięciu. Zawodnicy mieli ten mecz wybiegać i tak się stało. Teraz zaczynamy już przygotowania do ostatniego meczu fazy grupowej z Senegalem – dodał selekcjoner.
– Większość zawodników rozgrywa tego typu turniej po raz pierwszy, więc dawka emocji jest ogromna. Trzeba sobie radzić z presją, całym otoczeniem, nową sytuacją. Dodatkowo spotykamy się z drużynami z innych kontynentów, a to zupełnie inny styl gry. Zawodników do naszej kadry obserwowaliśmy przez rok, znaleźli się w niej najlepsi piłkarze z roczników 1999-2002. Nie mamy już czasu na treningi kształtujące, poprawiające szybki atak czy zgrywanie formacji – kontynuował Magiera.
Trener przyznał po końcowym gwizdku, że na jego zawodnikach spoczywała spora presja, jednak udało się im z nią poradzić. – Emocjonalnie mecz z Tahiti kosztował nas bardzo dużo. Mieliśmy spore oczekiwania wobec siebie. Cały czas liczymy na wsparcie kibiców. Zainteresowanie turniejem jest bardzo duże, dla chłopaków to też nowe rzeczy. Teraz zaczynamy przygotowania do starcia z Senegalem i będzie to na pewno zupełnie inny mecz, niż z Tahiti, nawet nie ma sensu tego porównywać – stwierdził.
Jacek Magiera w stosunku do meczu z Kolumbią dokonał w składzie kilku niezbędnych korekt, niektórych z konieczności, innych z powodu tego, że jego podopieczni zawiedli na inaugurację. – Do wyjściowego składu zawsze dobieramy zawodników, którzy są w najlepszej formie. To młodzi zawodnicy, więc naturalnym jest, że pojawiają się wahania.
– W poniedziałek spotkaliśmy się na zgrupowaniu, w czwartek rozegraliśmy mecz, więc właściwie mieliśmy tylko dwa treningi na zgranie zawodników. Tym razem zrobiliśmy cztery zmiany w podstawowym składzie. W meczu z Kolumbią brakowało nam pojedynków w bocznych sektorach boiska – zakończył.
W ostatnim meczu fazy grupowej Polska zmierzy się z Senegalem, który w dwóch dotychczasowych spotkaniach zdobył komplet sześciu punktów.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.