Majaki „Świra”, a może naprawdę mamy szanse na Mundial?
Piotr Świerczewski był jednym z nielicznych optymistów po marcowych meczach reprezentacji Polski z Ukrainą i San Marino. Jego zdaniem, wciąż mamy spore szanse na awans do Mistrzostw Świata w Brazylii.
– Szanse mamy ciągle 50/50, od rozpoczęcia eliminacji nic się nie zmieniło. Anglia zremisowała z Czarnogórą, nikt nam nie uciekł – komentował Świerczewski.
Zdaniem byłego reprezentanta Polski drużyna Waldemara Fornalika ma szanse na ogranie Ukraińców w Kijowie, a dodatkowo wciąż może liczyć na korzystne wyniki w innych spotkaniach. – My możemy przecież wygrać na Ukrainie, z Czarnogórą u siebie i sprawa awansu będzie otwarta. Cały czas mamy nie tylko matematyczne, ale realne szanse – dodał.
– To jest sport, Anglikom czy Francuzom też zdarzało się gdzieś nie awansować. Na tym polega właśnie piękno piłki – zakończył „Świr”.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.