Radosław Majewski postanowił we wtorkowy wieczór przypomnieć o sobie kibicom, zdobywają trzy gole w ligowym starciu z Huddersfield Town. Pomocnik Nottingham Forest dał tym samym jasny sygnał selekcjonerowi Waldemarowi Fornalikowi, że warto zajrzeć na Wyspy i przyjrzeć się jego grze.
„Raddy” nie ukrywał po spotkaniu z Huddersfield swojego zadowolenia ze zwycięstwa i powrotu do zespołu nowego-starego menedżera Billy’ego Daviesa. – Myślę, że pod jego wodzą możemy prezentować znaczenie lepszy futbol. Lepszy nawet od tego co pokazaliśmy w starciu z Huddersfield – powiedział Majewski podczas rozmowy z „BBC Sport”.
– Do drużyny wróciła wiara we własne możliwości, w szatni jest dobra atmosfera i czuć tego przysłowiowego „duch zespołu”. Na boisku każdy walczył ja tylko mógł, kiedy trzeba było pomagał kolegom. Myślę, że to zwiastun czegoś lepszego, tym bardziej, że od momentu, kiedy jestem w klubie, jeszcze nigdy nie wygraliśmy tak wysoko – dodał.
– Jeśli zaś chodzi o mój występ, to muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony. Otworzyłem w końcu swoje konto strzeleckie w obecnym sezonie i od razu udało mi się upolować hat-tricka – komentował zadowolony „Maja”. – W szatni wszyscy się śmiali, że wystrzeliłem od razu z grubej rury. Dla mnie jednak najważniejsze jest wygrana. Dołożyłem to tego trzy gole, więc czego chcieć więcej.
Majewski był zadowolony z hat-tricka, jednak jak sam przyznał, jego apetyt rósł w miarę jedzenia. – Kiedy wyszedłem na drugą połowę, to cały czas szukałem swojej szansy na zdobycie kolejnego gola. Nigdy bowiem nie udało mi się strzelić czterech bramek w jednym spotkaniu, no chyba, że jak miałem osiem lat, czy coś koło tego. Myślę jednak, że trzy gole też są ok – dodał.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.