Już w piątek rozegrany zostanie wielki hit naszej Ekstraklasy. Wisła Kraków podejmować będzie Legię Warszawa. – Wisła zrobi wszystko, aby pokonać Legię u siebie – zaznaczył Stefan Majewski.
– Piątkowe spotkanie ma olbrzymie znaczenie dla obu drużyn, a najgorszym rezultatem byłby remis. Przy takim rozstrzygnięciu obie drużyny straciłyby po dwa punkty, co mogliby wykorzystać najgroźniejsi konkurenci Legii i Wisły – powiedział były piłkarz Legii.
Obecnie liderująca Legia ma jedenaście punktów przewagi w ligowej tabeli nad Wisłą Kraków. – Moim zdaniem „Biała Gwiazda” ma iluzoryczne szanse na obronę tytułu mistrzowskiego. Drużyna trenera Probierza traci 11 punktów do pierwszej Legii, a do końca sezonu może zdobyć tylko 21 „oczek” – zakończył Majewski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.