Daniel Mąka ustalił z kierownictwem Polonii Bytom warunki indywidualnego kontraktu, więc w teorii powinien zagrać już w piątkowym meczu przeciwko Piastowi Gliwice. Okazało się jednak, że zabrakło jednej kartki z pieczątką PZPN…
– Okazało się, że w PZPN-ie o 17:00 w piątek już nikt nie pracuje. Nie było komu spojrzeć w dokumenty i przystawić pieczątkę – denerwuje się Cezariusz Zając, dyrektor Polonii. – W Ekstraklasie SA taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia. Tam nawet w sobotę tego typu formalności nie sprawiały kłopotu – dodaje.
Ostatecznie Polonia przegrała z Piastem 0:2 (0:0).
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.