W ostatnim meczu 23. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy Malaga pokonała przed własną publicznością Las Palmas 2:1. Dla gospodarzy jest to pierwsze zwycięstwo w lidze od blisko dwóch miesięcy.
Spotkanie nie rozpoczęło się jednak dobrze dla miejscowych. Już w 19. minucie to przyjezdni objęli prowadzenie. Pięknym uderzeniem z rzutu wolnego z ok. 25 metrów popisał się Mauricio Lemos, który nie dał szans golkiperowi gospodarzy na skuteczną interwencję.
Na odpowiedź Malagi nie trzeba było długo czekać. Niecałe dziesięć minut później doprowadziła do wyrównania. PabloFornals otrzymał piłkę na skraju pola karnego i wpakował ją do siatki. Osiem minut później wynik spotkania ustalił Charles, który z najbliższej odległości wykorzystał podanie Keko i zapewnił miejscowym trzy punkty.
Oba zespoły miały jeszcze swoje okazje. Remis Las Palmas mógł zapewnić Kevin-Prince Boateng, ale jego strzał zdołali zablokować obrońcy Malagi, a strzał Jese przeszedł tuż obok bramki gospodarzy. Z drugiej strony najlepszą okazję zmarnował MartinDemichelis, który strzałem głową uderzył w poprzeczkę.
Malaga wygrała po raz pierwszy od 26 listopada 2016 roku i wskoczyła na 13. miejsce w tabeli Primera Division. Z kolei Las Palmas przegrało trzeci kolejny mecz i wyprzedza dzisiejszego rywala zaledwie o dwa oczka.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.