Patryk Małecki ma już za sobą pierwszy trening po przywróceniu go do pierwszej drużyny Wisły Kraków. Piłkarz pojawił się także na specjalnej konferencji prasowej, na której podziękował wszystkim za daną mu szansę.
Najwięcej ciepłych słów Małecki skierował pod adresem Michała Probierza. To właśnie na wniosek szkoleniowca, piłkarz został przywrócony do pierwszego zespołu. – Serdecznie dziękuję trenerowi i panu Jackowi Bednarzowi, że przywrócili mnie do pierwszej drużyny. Nie było łatwo trenować samemu, ale zacisnąłem zęby i czekałem na tą szansę – powiedział „Mały”.
– Rozmawialiśmy zarówno o tym, co się stało, jak i o tym, co będzie w przyszłości – kontynuował Małecki. – Każdy człowiek popełnia błędy, ja popełniłem ich wiele, ale jestem o to mądrzejszy. Sytuacja dała mi wiele do myślenia, na drugi prędzej raz sto razy przemyślę moje postępowanie niż zachowam się pochopnie – dodał.
– Ja się muszę dostosować do trenera, on jest moim bossem. Zrobię wszystko, żeby był on zadowolony z mojej gry i będę chciał się odwdzięczyć za to, że jako jeden z niewielu wstawił się za mną i dał mi szansę, którą będę chciał wykorzystać – zakończył Małecki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.