Dużym zaskoczeniem była wczorajsza informacja o rozstaniu Patryka Małeckiego z Eskisehirsporem. Zawodnik wyjaśnia, jak tak naprawdę wyglądała cała sytuacja.
– Przede wszystkim chciałbym zdementować informacje, że to klub ze mnie zrezygnował czy wręcz mnie wyrzucił, bo z tego co zdążyłem się zorientować, tak sprawa jest przedstawiana w niektórych polskich mediach. To ja poszedłem do trenera na rozmowę i spytałem go, czy będzie możliwość rozstania się już zimą – powiedział Małecki.
24-letni zawodnik nie był zadowolony ze swojej roli w drużynie. – Mówiąc szczerze, miałem dość siedzenia na ławce. Trenowałem normalnie, wszyscy niby mnie chwalili, a później jak przychodziło do meczów i tak grali inni – powiedział Małecki, który jednocześnie przyznał, że chce pomóc Wiśle w trudnej sytuacji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.