Po tym jak Patryk Małecki rozwiązał swój kontrakt z Eskisehirsporem, w mediach rozgorzała dyskusja na temat dalszej przyszłości piłkarza. Tureccy dziennikarze donoszą, że „Mały” wróci do Wisły Kraków. Co na to wszystko odpowiadają przy Reymonta?
Patryk Małecki ponownie w Wiśle Kraków. Nie można tego wykluczyć
Szkoleniowiec Białej Gwiazdy Tomasz Kulawik był bardzo wstrzemięźliwy w swoim komentarzach, ale jest już chyba jasne, że powrót Małeckiego do Krakowa faktycznie jest na tapecie. – Patryk bardzo by nam się przydał, bo w kadrze brakuje nominalnych skrzydłowych – powiedział opiekun Wisły.
– Jesienią na bokach pomocy z konieczności grali Maor Melikson, Łukasz Garguła czy Michał Chrapek. Małecki ma od nich dużo większe doświadczenie na tej pozycji – dodał Kulawik, który wciąż nie może być pewny swojej posady w Wiśle.
Małecki to ulubieniec kibiców przy Reymonta i jeden z najbardziej rozpoznawalnych i kontrowersyjnych zarazem piłkarzy Wisły ostatnich lat. Jego powrót do Krakowa były z całą pewnością sporym i co najważniejsze darmowym wzmocnieniem Białej Gwiazdy przed rundą wiosenną.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.