Szanse piłkarzy Górnika Zabrze na szybki powrót do ekstraklasy maleją. 14-krotni mistrzowie Polski przegrali w środowy wieczór z Zagłębiem Sosnowiec (1:2) i bardzo skomplikowali swoją sytuację w ligowej tabeli. Z powagi sytuacji zdaje sobie sprawę Marcin Brosz, szkoleniowiec zabrzan.
Czy Broszowi uda się wprowadzić Górnik z powrotem do ekstraklasy? (fot. Łukasz Skwiot)
Górnik nie wykorzystał atutu własnego boiska i przegrywając z jednym z rywali do awansu, traci już siedem punktów do miejsca, które jest premiowane promocją do najwyższej klasy rozgrywkowej.
– Nie było nam łatwo, co widzieliśmy. Po sytuacji Suareza, uwierzyliśmy w możliwość strzelenia bramki, jednak to zespół Zagłębia ją zdobył. Nie zdołaliśmy stworzyć kolejnych okazji, choć dążyliśmy do tego – powiedział Brosz po końcowym gwizdku.
– Porażka skomplikowała nam sytuację. Po solidnym meczu z Grudziądzem, chcieliśmy zdobyć kolejny krok… Niestety nie punktujemy, a chcąc awansować trzeba to robić – dodał.
Zabrzanie plasują się aktualnie na ósmej pozycji w tabeli Nice 1. Ligi z dorobkiem 36 punktów. Dwie czołowe lokaty zajmują obecnie Chojniczanka Chojnice (44 punkty) i właśnie Zagłębie Sosnowiec (43 „oczka”).
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.