Manchester City zrehabilitował się za ostatnią porażkę z Arsenalem i nie dał żadnych szans Sunderlandowi. Podopieczni Manuela Pellegriniego pokonali przed własną publicznością walczącego o utrzymanie rywala aż (4:1) i dopisali na swoje konto niezwykle ważne trzy punkty.
Dominacja gospodarzy ani przez moment nie podlegała dyskusji. Manchester postanowił rozstrzygnąć losy meczu jak najszybciej i po zaledwie 21. minutach prowadził już różnicą trzech goli. Najpierw do siatki trafił Raheem Sterling, a kolejne gole dołożyli Yaya Toure, który popisał się mocnym uderzeniem z dystansu oraz Wilfried Bony.
Znakomitą partię rozgrywali David Silva i Kevin de Bruyne, którzy raz za razem ośmieszali obrońców Sunderlandu. Belg dopiął w końcu swego i na początku drugiej połowie zdobył bramkę, która była ukoronowaniem jego znakomitej postawy.
Gości było stać co prawda na zdobycie gola honorowego autorstwa Fabio Boriniego, ale na więcej nie byli już sobie w stanie pozwolić na Etihad. Wygrana Obywateli mogła być bardziej okazała, jednak w 69. minucie rzutu karnego nie wykorzystał Bony.
Manchester odniósł łatwe zwycięstwo i dzięki porażce Leicester City na Anfield, odrobił do lidera trzy punkty.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.