Manchester City rozgromił w sobotnie popołudnie Watford (8:0) i był o krok od wyrównania ligowego rekordu w wysokości zwycięstwa. Nie udało się, jednak Obywatele i tak mieli sporo powodów do zadowolenia.
Obywatele byli o krok od wyrównania ligowego rekordu (fot. Reuters)
Drużyna prowadzona przez Pepa Guardiolę znakomicie weszła w zawody, otwierając wynik już 53. sekundzie. Mistrz Anglii potrzebował zaledwie osiemnastu minut, by zdobyć pięć goli i bardzo szybko pozbawić rywala złudzeń odnośnie tego, komu przypadnie w udziale zwycięstwo i komplet punktów.
Manchester atakował Watford praktycznie do ostatnich sekund i ostatecznie wystarczyło to na zdobycie ośmiu bramek. Jak się okazało, tylko jednego trafienia zabrakło im do wyrównania rekordu należącego do Manchesteru United. Czerwonym Diabłom w marcu 1995 roku udało się rozgromić Ipswich Town aż (9:0).
Jak się jednak okazało, zwycięstwo ośmioma bramkami pozwoliło The Citizens osiągnąć najlepszy wynik w historii ich występów w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Warto w tym miejscu wspomnieć także o Watfordzie, który po raz trzeci od momentu swojego powstania stracił w meczu ligowym osiem goli. Wcześniej miało to miejsce w 1926 roku (1:8 z Aberdare Athletic) i 1956 roku (1:8 z Crystal Palace).
8 – Man City’s 8-0 victory against Watford was their biggest ever victory in the English top-flight. Outstanding. pic.twitter.com/UGNSK5hN6F
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.