Drużyny ze ścisłej czołówki grały podczas tej kolejki ze zmiennym szczęściem. Swoje mecze wygrali piłkarze Arsenalu, Manchesteru United i Liverpoolu, a punkty stracili gracze Chelsea i Tottenhamu. Kibice na Wyspach zastanawiali się więc, jak w ostatnim meczu rundy spiszą się podopieczni Pepa Guardioli, którzy cały czas muszą walczyć o miejsce w TOP 4.
Po raz kolejny w podstawowym składzie Manchesteru City wyszedł Gabriel Jesus, który znajdował się w ostatnich tygodniach w bardzo wysokiej formie i wygryzł z pierwszej jedenastki samego Sergio Aguero. Przygoda młodego Brazylijczyka w spotkaniu z Bournemouth trwała jednak tylko piętnaście minut, ponieważ po tym czasie musiał on opuścić boisko z powodu kontuzji.
Obywatele nie załamali się urazem swojego napastnika i jeszcze w pierwszej połowie wyszli na prowadzenie. W 30. minucie dogranie z lewego skrzydła i rykoszet od nogi rywala wykorzystał Raheem Sterling, który z najbliższej odległości pokonał Artura Boruca.
Raheem Sterling wheels away to celebrate after converting from close range to hand City the advantage. It’s 0-1 (33 mins) #BOUMCIpic.twitter.com/zZaI9YbF3E
Jeszcze przed przerwą kontuzja dopadła innego utalentowanego piłkarza, tym razem po stronie Bournemouth. Kontuzja wykluczyła z gry Jacka Wilshere’a, którego musiał zmienić Benik Afobe.
Osłabieni gospodarze w drugiej połowie nie zdołali odrobić strat, a jakby tego było mało, stracili drugiego gola. Na listę strzelców wpisał się Tyrone Mings, który z najbliższej odległości pokonał Boruca. Początkowo wydawało się, że bramkę zdobył Aguero, ale po dokładnej analizie gola uznano zawodnikowi The Cherries.
Obywatele utrzymali prowadzenie do samego końca i po końcowym gwizdku mogli się cieszyć z trzech punktów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.