Manchester City nie istniał. Pewna wygrana Kogutów
Po imponującym początku sezonu dzisiaj Manchester City zaliczył kolejną porażkę. Tym razem lider Premier League zmierzył się na wyjeździe z Tottenhamem Hotspur i był wyraźnie słabszym zespołem.
Początek spotkania nie zapowiadał porażki Manchesteru City, który po szybkim ataku wyszedł na prowadzenie w 25. minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się Kevin De Bruyne. Jednak przed zakończeniem pierwszej części gry wyrównać zdołał Eric Dier.
Druga połowa meczu należała już tylko i wyłącznie do gospodarzy, którzy w fenomenalny sposób zdominowali Manchester City. Miejscowi na prowadzenie wyszli w 50. minucie, kiedy dobre dośrodkowanie wykorzystał Toby Alderweireld i zdobył bramkę głową.
Po utracie tego gola Manchester City wyraźnie się pogłubił i już nie potrafił wyrównać. Co więcej, po trafieniach Harry’ego Kane’a oraz Erika Lameli Tottenham Hotspur wygrał aż 4:1.
Dzięki tej wygranej ekipa Kogutów zbliżyła się do Manchesteru City już tylko na trzy punkty. W czołówce tabeli Premier League jest bardzo ciasno i każdy mecz ma ogromne znaczenie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.