Manchester City nie zamierza w zimie starać się o Alexisa Sancheza. Jak wynika z informacji „Daily Mirror”, na Etihad Stadium nie zamierzają w styczniu przepłacać za piłkarza, którego w lecie przyszłego roku mogą zakontraktować na zasadzie wolnego transferu.
Alexis Sanchez nadal na liście życzeń Pepa Guardioli (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że Manchester City próbował sprowadzić Sancheza przed kilkoma miesiącami, jednak ostatecznie nie udało mu się dojść do porozumienia z Arsenalem. „Kanonierzy” zerwali negocjacje w ostatnich godzinach okienka transferowego, kiedy zdali sobie sprawę z tego, że nie uda im się wykupić z Monaco Thomasa Lemara, który miał zostać następcą reprezentanta Chile.
Manchester zamierzał się skarżyć na Arsenal, jednak ostatecznie cała sprawa rozeszła się po kościach. Temat przeprowadzki Sancheza na Etihad Stadium nie został jednak definitywnie zamknięty.
W ostatnich tygodniach angielskie media informowały, że Pep Guardiola wróci po lidera Arsenalu już w styczniu, jednak wtedy musiałby się liczyć z wydatkiem kilkudziesięciu milionów funtów. W klubie uznali, że nie ma sensu rozbijać banku na zawodnika, którego po sezonie będzie można pozyskać za darmo i zaproponować mu wysoki kontrakt.
Kadra „The Citizens”, szczególnie jeśli chodzi o formację ofensywną jest bardzo mocna i dlatego jeśli Sanchez faktycznie dołączy do Manchesteru, to dopiero w lecie. Oprócz City, chrapkę na skorzystanie z jego usług ma również Paris Saint-Germain.
28-letni Chilijczyk reprezentuje barwy Arsenalu od 2014 roku. W obecnym sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w dziewięciu meczach, w których strzelił dwa gole i zapisał na swoim koncie trzy asysty.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.