Manchester City nie zwalnia tempa w Premier League. W środowy wieczór podopieczni Pepa Guardioli pokonali Newcastle United i odnieśli tym samym osiemnaste ligowe zwycięstwo z rzędu. To z kolei oznacza, że „Obywatelom” brakuje tylko jednego meczu, by wyrównać rekordowe osiągnięcie Bayernu Monachium.
Kto zatrzyma piłkarzy Manchesteru City? (fot. Darren Staples / Reuters)
Przypomnijmy, że to właśnie Bawarczycy dzierżą rekord w ilości ligowych zwycięstw z rzędu. Podczas sezonu 2013-14 drużyna, którą prowadził… oczywiście Guardiola, odniosła dziewiętnaście kolejnych wygranych (pomiędzy 9. i 27. kolejką) i – co nie jest wielką niespodzianką – wywalczyła mistrzostwo Bundesligi.
Tym razem hiszpański szkoleniowiec mierzy się z futbolem w wydaniu angielskim i pewnym krokiem zmierza po swój pierwszy tytuł na Etihad Stadium. Od początku kampanii Manchester City nie przegrał w Premier League ani jednego meczu, potykają się jedynie w drugiej kolejce, kiedy to zremisował z Evertonem.
Od tego czasu „The Citizens” odnieśli osiemnaście kolejnych zwycięstw, zostawiając w pokonanym polu wszystkich rywali w walce o tytuł, a więc Liverpool (5:0), Chelsea (1:0), Arsenal (3:1), Manchester United (2:1) i Tottenham (4:1).
Podczas najbliższej kolejki ligowej drużyna Guardioli zmierzy się w delegacji z Crystal Palace i jeśli ponownie wygra, to wyrówna wspomniany rekord Bayernu. Jeżeli tak się stanie, to już 2 stycznia Manchester stanie przed szansą poprawienia tego wyniku w meczu z Watfordem przed własną publicznością.
Po dwudziestu kolejkach City ma na swoim koncie 58 punktów (!) i zdecydowanie lideruje w tabeli. Przewaga zespołu Guardioli nad drugim Manchesterem United wynosi już 15 „oczek”, natomiast nad trzecią Chelsea aż 16.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.