Informacje o cięciu kosztów przez Manchester City wydają się być kompletnym science-fiction, jednak są prawdziwe. Jak donosi dziennik „Daily Mail” klub zamierza bardzo poważnie zredukować swój budżet płacowy, co oznacza, że kilku zawodników pożegna się w lecie z Etihad Stadium.
Manchester City wydaje aktualnie na pensje dla piłkarzy ogromne pieniądze. W szczytowym momencie klub przeznaczał na uposażenia swoich graczy 201 milionów funtów, jednak to finansowe eldorado w końcu musiało się skończyć. Nie chodzi jednak o dobrą wolę i oszczędność włodarzy Obywateli, a on Finansowe Fair-Play wprowadzone przez UEFA.
Na mocy tych reguł każdy klub jest zobowiązany do ograniczenia wydatków i pełną przejrzystość swoich finansów. Ekipy zrzeszone w UEFA będą musiały przestrzegać nowych zasad pod groźbą srogich sankcji, z wykluczeniem z rozgrywek włącznie.
Pierwszymi ofiarami czystek w Manchesterze mają zostać piłkarze, których pensje należą do najwyższych w lidze, a oni sami niewiele wnoszą do drużyny. Na wylocie znalazł się więc Emmanuel Adebayor, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu do Tottenhamu, czy Carlos Tevez, były kapitan zespołu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.