Manchester United w bardzo wyjątkowy sposób postanowił uhonorować swojego menedżera. Sir Alex Ferguson, który obchodzi 25 rocznicę pracy w klubie, będzie od tej pory miał na Old Trafford trybunę swojego imienia. Szkocki trener jest żywą legendą „Czerwonych Diabłów”.
Dokładnie 6 listopad (czyli dzisiaj) mija 25 lat od momentu zatrudnienia Fergusona w Manchesterze United. Ćwierć wieku to szmat czasu, jednak okres ten był dla „Czerwonych Diabłów” usłany bezustannymi sukcesami. Nazwanie północnej trybuny Old Trafford imieniem Szkota jest formą podziękowania mu za te wszystkie lata wytężonej pracy. To jednak nie koniec niespodzianek dla popularnego „Staruszka”. W przyszłym roku przed stadionem zostanie wzniesiony specjalny pomnik upamiętniający jego sukcesy.
Prezent swojemu menedżerowi zrobili takie piłkarze Manchesteru United, którzy w sobotnie popołudnie pokonali u siebie Sunderland FC 1:0. Jedynego gola w tym meczu – samobójczego – strzelił były obrońca United, Wes Brown.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.