David De Gea wciąż nie przedłużył swojej umowy z Manchesterem United i nie wiadomo, czy w przyszłym sezonie na Old Trafford będą mogli nadal liczyć na jego usługi. Nic więc dziwnego, że w klubie powoli przygotowują się życie bez hiszpańskiego golkipera.
David De Gea gra na zwłokę, a Manchester szuka nowego bramkarza (fot. Reuters)
Przypomnimy, że na mocy aktualnie obowiązującego porozumienia De Gea jest związany z Manchesterem do końca czerwca 2020 roku. Klub od kilkunastu miesięcy prowadzi z piłkarzem rozmowy na temat przedłużenia kontraktu, jednak ten cały czas nie dał jasnej odpowiedzi.
„The Independent” donosi, że reprezentant Hiszpanii otrzymał ofertę pięcioletniej umowy, na mocy której mógłby liczyć na pensję rzędu 350 tysięcy funtów tygodniowo. Jak się jednak okazało, to nie kwestie finansowe stoją na przeszkodzie przy ewentualnej finalizacji rozmów. De Gea chce bowiem jeszcze trochę poczekać i przekonać się, czy drużyna Ole Gunnara Solskjaera będzie w stanie włączyć się do walki o czołowe lokaty w Premier League.
Jeśli tak się nie stanie, a Czerwone Diabły po raz kolejny nie zdołają się zakwalifikować do Ligi Mistrzów, wtedy De Gea poszuka szczęścia w innym klubie, a chętnych na skorzystanie z jego usług raczej nie zabraknie.
Brak porozumienia stron do końca roku będzie oznaczał, że bramkarz otrzyma wolną rękę na rozmowy z innymi klubami. Nic więc dziwnego, że na Old Trafford nie zamierzają czekać i już dziś sondują rynek, przygotowując sobie grunt pod ewentualne odejście Hiszpana.
Na liście życzeń Manchesteru United znajdują się obecnie Jan Oblak z Atletico Madryt, Jordan Pickford z Evertonu, a także Dominik Livaković z Dinamo Zagrzeb. Ze scenariuszy nieco mniej oczywistych rozważana jest również kandydatura Deana Hendersona, który aktualnie przebywa na wypożyczeniu do Sheffield United.
Decydujące w tej kwestii będą zbliżające się miesiące, jednak w Manchesterze muszą być przygotowani na to, że już od nowego roku poszukiwania bramkarza trzeba będzie zintensyfikować.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.