Druga kolejka Premier League zaczęła się dość nietypowo, bo w piątkowy wieczór. Nie przeszkodziło to jednak Manchesterowi United, który dość pewnie poradził sobie z Southampton i wygrywając (2:0), odniósł drugie kolejne zwycięstwo w obecnej kampanii.
Drużyna Jose Mourinho z kompletem punktów w Premier League (foto: Ł.Skwiot)
Czerwone Diabły już na inaugurację sezonu pokazały, że trzeba się z nimi będzie liczyć. Drużyna Jose Mourinho pokonała Bournemouth, jednak w piątkowy wieczór miało ją czekać o wiele trudniejsze zadanie. Na Old Trafford stawili się bowiem piłkarze Southampton, którzy podczas dwóch ostatnich wizyty w Manchesterze zgarniali po trzy punkty.
Kibice United tym razem nie dopuszczali do siebie myśli, by taki scenariusz mógł się powtórzyć. Dopuścić do tego nie miał wspomniany Mourinho, który spotkaniem ze Świętymi witał się z publicznością na Old Trafford.
Mecz od początku toczył się pod dyktando gospodarzy, jednak goście groźnie się odgryzali i próbowali szukać swoich szans w kontrach. Wszystko to nie miało jednak żadnego znaczenia, ponieważ na boisku był Zlatan Ibrahimović, który jeszcze przed przerwą powiedział kibicom swojego nowego klubu „dzień dobry”. W 36. minucie Wayne Rooney dośrodkował piłkę w pole karne z prawego skrzydła, a rosły Szwed bez problemu poradził sobie z Jose Fonte i uderzeniem głową pokonał Frasera Forstera.
Gospodarze kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i w drugiej części jedynie potwierdzili swoją wyższość nad Świętymi. Bardzo szybko, bo już w 52. minucie dominacja Czerwonych Diabłów została przekuta na drugiego gola. Jordy Clasie faulował we własnym polu karnym i sędzie Anthony Taylor nie zawahał się ze wskazaniem na „wapno”. Odpowiedzialność strzelania wziął na swoje barki Ibrahimović, który zmylił bramkarza i w swoim drugim meczu w Premier League zdobył już trzecią bramkę.
Już do końca spotkania Manchester grał swoje, ale nie zdołał podwyższyć prowadzenia. Drużyna Mourinho wygrała (2:0) i z kompletem punktów lideruje tabeli ligi angielskiej.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.