W pierwszym sobotnim spotkaniu Premier League AFC Bournemouth podejmowało Manchester United. Goście po raz kolejny w tym sezonie zawiedli ponosząc porażkę z teoretycznie słabszym rywalem.
Przed rozpoczęciem tego spotkania obydwie drużyny miały na swoim koncie po trzynaście punktów. Manchester United bardzo potrzebował zwycięstwa, aby zapobiec powiększaniu się straty punktowej do ścisłej czołówki Premier League.
Od początku dzisiejszego spotkania oglądaliśmy bardzo wyrównane zawody. Żadnej z drużyn nie udało się wypracować znaczącej przewagi optycznej i wydawało się, że na przerwę piłkarze zejdą przy bezbramkowym remisie.
Dopiero w 45. minucie AFC Bournemouth przeprowadziło akcję bramkową. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła do piłki doszedł Joshua King, który ośmieszył defensywę Manchesteru United. Gracz gospodarzy oddał mocne uderzenie z kilku metrów, przy którym golkiper Czerwonych Diabłów nie miał nic do powiedzenia.
Wydawało się, że w drugiej połowie Manchester United rzuci się do ataków. Tymczasem goście mieli co prawda przewagę optyczną, ale nic z niej konkretnego nie wynikało.
Po fatalnej drugiej odsłonie meczu wynik nie uległ już zmianie. Manchester United przegrał na wyjeździe z AFC Bournemouth, które w ostatnim czasie znajdowało się w fatalnej formie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.