Do zakończenia sezonu pozostało jeszcze sporo czasu, jednak na Old Trafford już dziś planują przyszłe transfery. Jak donosi „The Mirror”, jednym z głównych celów Manchesteru United jest skrzydłowy Borussii Dortmund, Jadon Sancho.
Jadon Sancho na liście życzeń Manchesteru United (fot. Reuters)
Utalentowany Anglik trafił do Niemiec z Manchesteru City, gdzie nie widziano dla niego miejsca. Po przeprowadzce do Dortmundu okazało się, że Sancho dysponuje ogromnymi możliwościami i praktycznie z marszu stał się on jednym z kluczowych zawodników BVB.
W ubiegłym sezonie 19-latek wystąpił na wszystkich frontach w 43 spotkaniach dla Borussii, w których strzelił trzynaście goli i zapisał na swoim koncie dziewiętnaście asyst. Od początku obecnej kampanii Sancho nie zwalnia tempa i również prezentuje wysoką formę. Dowód? Cztery bramki i siedem decydujących podań przy trafieniach kolegów w trzynastu meczach.
Świetna dyspozycja i młody wiek sprawiają, że Anglik stał się łakomym kąskiem dla wielu znanych klubów. W Dortmundzie zdają sobie z tego sprawę i wiedzą, że jego zatrzymanie będzie niezwykle trudne. Może się zdarzyć tak, że Sancho odejdzie już w lecie przyszłego roku, a Borussia zarobi na nim grubo ponad 100 milionów euro.
„The Mirror” podaje, że Manchesteru United taka kwota nie odstrasza i jeśli trzeba będzie rozbić bank na skrzydłowego, to klub będzie na to przygotowany.
Wiadomo, że Czerwone Diabły muszą się przygotować na walkę o Jadona Sancho. Chrapkę na skorzystanie z jego usług mają bowiem również takie firmy jak Real Madryt, Paris Saint-Germain czy Barcelona.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.