David De Gea odrzucił niedawno ostateczną propozycję przedłużenia swojej umowy i dziś jego przyszłość na Old Trafford stoi pod wielkim znakiem zapytania. Hiszpan ma jeszcze rok do końca kontraktu i jak wynika z informacji „The Sun”, Manchester United jest skłonny go sprzedać już podczas zbliżającego się lata.
Co dalej z Hiszpanem? (fot. Andrew Grey / Reuters)
Klub negocjował ze swoim bramkarzem od wielu miesięcy, jednak ten odrzucał kolejne oferty. De Gea chciałby zarabiać około 350 tysięcy funtów tygodniowo, jednak Manchester United nie zamierza mu oferować tak wielkiej pensji, szczególnie, że wciąż musi płacić krocie Alexisowi Sanchezowi.
W takiej sytuacji możliwe są dwa scenariusze. Po pierwsze, Hiszpan może zostać w klubie na kolejny sezon, wypełnić kontrakt i za rok zmienić otoczenie na zasadzie wolnego transferu. Po drugie – i ta opcja wydaje się coraz bardziej możliwa – jeśli znajdzie się kupiec, to De Gea otrzyma pozwolenie na transfer już podczas najbliższego okienka.
„The Sun” podaje, że Manchester United jest gotowy sprzedać swojego bramkarza za 75 milionów funtów, co wydaje się być kwotą zaporową w przypadku kogoś, kto ma zaledwie dwanaście miesięcy ważnego kontraktu. Dlatego wydaje się, że władze „Czerwonych Diabłów” będą skłonne do negocjacji i zejścia z ceny do poziomu nawet 60 milionów.
Wśród klubów, które są zainteresowane usługami reprezentanta Hiszpanii wymienia się m.in. Paris Saint-Germain, a także Juventus, gdzie „jedynką” jest obecnie Wojciech Szczęsny.
28-letni David De Gea występuje w Manchesterze od 2011 roku. Podczas zakończonej niedawno kampanii zagrał on w 47 meczach na wszystkich frontach, w których zachował dziesięć czystych kont.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.