W meczu 5. kolejki Premier League Manchester United wygrał przed własną publicznością z Leicester 1:0.
Manchester po trzech z rzędu meczach bez zwycięstwa chciał w końcu sięgnąć po komplet punktów. Leicester w czterech kolejkach wygrało dwa mecze i zanotowało dwa remisy, w związku z tym goście chcieli przedłużyć passę spotkań bez porażki.
Mecz od mocnego uderzenia zaczęli gospodarze. Już w 7. minucie w polu karnym sfaulowany został Marcus Rashford i sędzia podyktował rzut karny. Chwilę później jedenastkę na gola zamienił sam poszkodowany. Po tym trafieniu tempo meczu nie było najwyższe i bramkarze nie mieli dużo pracy. Do przerwy było 1:0.
Druga połowa od początku była nieco intensywniejsza. Groźnym strzałem po stronie Manchesteru popisał się m.in. Juan Mata. Okazji do wywalczenia choćby punktu szukali także przyjezdni, ale nie mieli oni sposobu na zaskoczenie defensywy Czerwonych Diabłów. W 84. minucie doskonałym strzałem z rzutu wolnego popisał się Rashford, jednak piłka trafiła w obramowanie bramki. Ostatecznie więcej goli nie padło i Manchester wygrał z Leicester 1:0.
W następnej kolejce Czerwone Diabły zmierzą się z West Hamem, a Leicester zagra z Tottenhamem.
***
Co działo się na innych boiskach Premier League w sobotnie popołudnie?
Efektowne zwycięstwa odniosły Tottenham oraz Chelsea. Koguty rozbiły Crystal Palace 4:0, a The Blues wygrali na wyjeździe z Wolves 5:2.
W pozostałych dwóch spotkaniach Southampton ograło Sheffield 1:0, a cały mecz w składzie zwycięskiej ekipy rozegrał Jan Bednarek. Z kolei Brighton zremisowało z Burnley 1:1.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.