Tylko cud i tona szczęścia uratowała Manchester United przed kolejną stratą punktów. Czerwone Diabły po szalonej końcówce meczu pokonały Brighton 3:2.
Manchester United znów nie zachwycił. (foto: Reuters)
Jako pierwsi do siatki trafili gospodarze, w 40. minucie z rzutu karnego trafił Neal Maupay. Francuz popisał się efektowną podcinką i bez trudu pokonał Davida De Geę. Radość piłkarzy Brighton nie trwała zbyt długo, jeszcze przed przerwą samobójcze trafienie zaliczył Lewis Dunk.
Początek drugiej połowy należał już do zawodników Manchesteru. W 52. minucie Marcus Rashford trafił do siatki, jednak arbiter nie zaliczył tego trafienie, technologia VAR wychwyciła w tej akcji pozycję spaloną. Kilka minut później angielski zawodnik po raz kolejny zdobył gola, tym razem zgodnie z przepisami. Rashford wybornie okiwał całą defensywę Brighton i mocnym uderzeniem skierował futbolówkę do siatki.
Gdy wydawało się, że mecz zakończy się wymęczonym zwycięstwem przyjezdnych, „Mewy” wyrównały stan meczu. Solomon March trafił do siatki po asyście Adama Webstera i pachniało dużą niespodzianką na Amex Stadium. W 100. minucie meczu arbiter wskazał na 11. metr po zagraniu ręką w polu karnym przez Maupaya. Co ciekawe, sędzia zakończył spotkanie… ale postanowił je wznowić, aby goście mogli wykonać rzut karny. Bruno Fernandes wykorzystał szansę i wpisał się na listę strzelców w ostatniej akcji meczu.
Mimo zdobytego kompletu punktów, gra piłkarzy Solskjaera pozostawia wiele do życzenia. Zawodnicy z czerwonej części Manchesteru grali bardzo ospale, do tego mocno raziła nieskuteczność podań oraz długich dośrodkowań. To kolejny już mecz, w którym Czerwone Diabły nie zachwyciły. Brighton nie wystraszył się rywala i zagrał bardzo odważnie, przegrana „Mew” była niesprawiedliwym dla nich rozstrzygnięciem. Gospodarze mieli zdecydowanie więcej szans strzeleckich i lepiej spisywali się od swojego rywala.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.