Spotkanie Manchesteru United z AFC Bournemouth zostało przełożone na wtorek, gdyż pierwotnie miało zostać rozegrane w niedzielę. W zaległym meczu komplet punktów zainkasowały Czerwone Diabły.
Wszystkie spotkania ostatniej kolejki Premier League zaplanowane były na niedzielę. Jednak starcie Manchesteru United z AFC Bournemouth zostało przełożone, gdyż w dniu meczu na Old Trafford znaleziono – jak się później okazało – atrapę bomby. Tym samym sezon w lidze angielskiej został przedłużony o dwa dni.
Manchester United przed spotkaniem zajmował szóstą pozycję i w najlepszym wypadku mógł wskoczyć na piątą lokatę. Czwarte miejsce premiowane grą w eliminacjach Ligi Mistrzów było już poza zasięgiem Czerwonych Diabłów.
Od początku spotkania AFC Bournemouth nie istniało na stadionie znacznie wyżej notowanego rywala. Goście przez całą pierwszą połowę nie oddali nawet jednego celnego strzału. Co prawda Czerwone Diabły również nie zachwycały, ale mimo to gospodarze zdobyli jedną bramkę.
W 43. minucie Mata dograł do Wayne’a Rooney’a, który bardzo precyzyjnym uderzeniem otworzył wynik meczu. Dla angielskiego napastnika była to 100. bramka w Premier League na Old Trafford w barwach Manchesteru United.
Scenariusz drugiej części gry był bardzo podobny. Gospodarze kontrolowali wydarzenia na murawie i w 74. minucie Marcus Rashford w bardzo łatwej sytuacji zdobył kolejną bramkę dla swojego zespołu. Ostatecznie po emocjonującej końcówce Czerwone Diabły wygrały 3:1.
Dzięki tej wygranej Manchester United kończy nieudany dla siebie sezon na piątej pozycji.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.