Władze Manchesteru City postanowiły nie cackać się z Carlosem Tevezem. Argentyńczyk za swoje zachowanie podczas wtorkowego meczu z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów został zawieszony przez klub na dwa tygodnie. Jego dalsza przyszłość w ekipie z Etihad Stadium stanęła pod wielkim znakiem zapytania.
Przypomnijmy, że w trakcie meczu z Bayernem, Argentyńczyk odmówił wejścia na boisko z ławki rezerwowych czym doprowadził do wściekłości menedżera zespołu, Roberto Manciniego. Włoch stwierdził po wspomnianym spotkaniu, że za jego kadencji Tevez nigdy więcej nie zagra w barwach Manchesteru. – Dla mnie on jest już skończony – grzmiał podczas prasowej konferencji Mancini.
Sam Tevez szedł w zaparte i odpierał ataki swojego szkoleniowca, jednak w tej bitwie był bez szans. Władze klubu na wniosek Manciniego postanowiły zająć się przypadkiem swojego byłego kapitana i bardzo szybko podjęły decyzję o jego zawieszeniu na dwa tygodnie. Komentatorzy na Wyspach nie mają jednak wątpliwości, że czas Argentyńczyka w ekipie City dobiegł już końca i piłkarz w styczniu zostanie sprzedany.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.