Wydawało się, że przyszłość Carlosa Teveza w Manchesterze City jest już przesądzona. Nic bardziej mylnego. Menedżer zespołu, Roberto Mancini oświadczył, że jest gotowy dać swojemu napastnikowi kolejną szansę. Ten musi jednak spełnić bardzo konkretny warunek.
Podczas wywiadu dla włoskiego dziennika „Corriere della Sera” Mancini zdradził, że przyszłość Teveza w klubie jest uzależniona tylko i wyłącznie od niego samego. – Wszystko zależy od Carlosa – powiedział. – Jeśli przeprosi kolegów z drużyny i mnie samego to wszystko wróci do stanu pierwotnego. Jeśli tego nie zrobi…, no cóż, każdy zna cenę za niego i może się po niego zgłosić w styczniu – dodał Włoch.
Przypomnijmy, że Tevez został zawieszony i ukarany przez klub po tym jak odmówił wejścia na boisko w trakcie meczu z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.