Manchester City przegrał w poniedziałkowy wieczór z Chelsea Londyn i stracił miano jedynego niepokonanego zespołu w Anglii. Zdaniem Roberto Manciniego, menedżera „The Citizens”, jego podopieczni nie zasłużyli sobie na porażkę.
Manchester przegrał na Stamford Bridge 1:2, a cieniem na całe spotkanie położyło się kilka kontrowersyjnych decyzji sędziego. Już w pierwszej połowie z boiska mogli wylecieć Raul Meireles i Yaya Toure, jednak arbiter nie pokazał im czerwonych kartek. Dodatkowo „Obywatelom” należał się rzut karny po faulu Jose Bosingwy na Davidzie Silvie, jednak i w tym przypadku gwizdek Marka Clattenburga milczał.
– Sędzia był bardzo blisko całego zdarzenia, jednak nic nie widział. Być może to przez bardzo mocno padający deszcz? – zastanawiał się po meczu Mancini.
– Co do karnego dla Chelsea, to nie za bardzo mogę się wypowiadać. To był bardzo mocny strzał z bliskie odległości. Takie sytuację są niezwykle trudne dla obrońców – kontynuował. – Nie zasłużyliśmy na porażkę, ale tym razem musieliśmy uznać wyższość rywali – zakończył Włoch.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.