W sobotni wieczór Inter zaledwie zremisował na wyjeździe z Palermo. Po spotkaniu trener Narazzurrich, Roberto Mancini, był rozczarowany wynikiem.
Podopieczni Manciniego pozwolili Palermo na wyrównanie. W efekcie oba zespoły podzieliły się punktami
Goście sobotniego starcia zdołali na Stadio Renzo Barbera utrzymać prowadzenie jedynie przez kilka minut. Na bramkę Interu błyskawicznie zareagowało Palermo, które za sprawą Alberto Gilardino doprowadziło do wyrównania. Więcej goli do końca spotkania nie padło i obie ekipy podzieliły się punktami.
– W tym momencie znajdujemy się w czubie tabeli, ale naprawdę nie jesteśmy zadowoleni, ponieważ chcieliśmy wygrać. Niestety nie udało nam się tego dokonać – skomentował Mancini.
Problem ma Mauro Icardi, który w dalszym ciągu nie może się przełamać. Po raz ostatni do bramki rywala trafił pod koniec września w starciu z Fiorentiną.
– Takie momenty zdarzają się każdemu napastnikowi na pewnym poziomie – przyznał Mancini. – Nie wiem, czy ma problem z partnerem, ale zagrał z Joveticiem tylko siedem spotkań, więc potrzebują czasu, by się dotrzeć – zakończył trener Interu.
Nerazzurri aktualnie zajmują drugie miejsce w tabeli. W niedzielę mogą je jednak opuścić, bowiem trzecia Roma traci do nich tylko punkt. Gracze z Rzymu zmierzą się w hicie Serie A z liderem – Fiorentiną.