Rosną tarcia pomiędzy Roberto Mancinim a władzami Interu. Według włoskich źródeł szkoleniowiec może niebawem zdecydować się na opuszczenie mediolańskiego klubu.
Roberto Mancini jest rozczarowany działaniami Interu na rynku transferowym
Mancini ma kontrakt ważny jeszcze przez rok i jak dotąd nie spotkał się z propozycją przedłużenia umowy. Szkoleniowiec ma również pretensje o brak gwarancji transferowych.
„Corriere dello Sport” donosi, że prezydent Erick Thohir ma zamiar polecieć do Portland, gdzie drużyna przygotowuje się do nowego sezonu i tam porozmawiać z Mancinim. Jeśli Mancini nie otrzyma od właścicieli propozycji nowego kontraktu oraz gwarancji sprowadzenia wartościowych piłkarzy, prawdopodobnie zdecyduje się na przedwczesne odejście.
Jak na razie do Interu dołączyli m.in. Brazylijczyk Dodo i Argentyńczyk Ever Banega. Mancini domaga się dalszych wzmocnień.