W fenomenalnej formie pozostają piłkarze Termaliki Bruk-Bet Nieciecza. Dzisiaj lider I ligi ograł Widzew Łódź.
– Z przebiegu spotkania byliśmy zespołem lepszym. Wynik nie odzwierciedla tego co działo się na boisku. Do starty przez nas gola, graliśmy koncertowo. Stworzyliśmy kilka ładnych akcji, w których brakowało nam wykończenia. Dobra postawa bramkarza i obrońców Widzewa powodowała, że prowadziliśmy tylko 1:0. Gdy gra się w ataku pozycyjnym, może zdarzyć się gapiostwo. Nas kosztowało utratę bramkę, po cudownym uderzeniu Marcina Kozłowskiego. Nie spodziewaliśmy się tego – podkreślił Piotr Mandrysz, trener Termaliki.
– Spotkała nas podobna historia jak w meczu z Tychami. W drugiej połowie, temperatura przyczyniła się do tego że siły z obu drużyny ulatywały. Lepiej znieśliśmy trudy spotkania – podsumował Mandrysz, którego zespół w ośmiu kolejkach wygrał siedem spotkań i jedno zremisował.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.