Liverpool FC będzie sobie musiał przez około dwa tygodnie radzić bez jednego ze swoich kluczowych piłkarzy. Sadio Mane, bo o nim mowa, doznał kontuzji mięśniowej i czeka go krótki odpoczynek od futbolu.
Mane będzie odpoczywał przez około dwa tygodnie (fot. Reuters)
Reprezentant Senegalu urazu nabawił się podczas ligowego meczu z Wolverhampton Wanderers. Mane poczuł ból w udzie i już w 33. minucie musiał opuścić boisko. Jak wykazały dokładne badania, problem nie jest poważny, ale sprawia, że piłkarz pozostanie poza grą przez kilkanaście najbliższych dni.
Jak podczas konferencji prasowej przed starciem z West Hamem United poinformował Juergen Klopp, Mane powinien opuścić dwa, może trzy mecze Liverpoolu. – Sadio na pewno nie zagra w Londynie i prawdopodobnie nie będzie mógł na pomóc podczas spotkania z Southampton i może jeszcze jednym – powiedział.
– To nie jest poważna kontuzja, dlatego po krótkiej przerwie będzie do naszej dyspozycji. Możemy mówić o sporym szczęściu, że nie stało się nic groźniejszego – dodał niemiecki menedżer.
Absencja Mane to spory cios dla Liverpoolu. W tym sezonie rozegrał on już 31 meczów na wszystkich frontach, zdobywając w nich piętnaście goli i zapisując na swoim koncie jedenaście asyst.
Pod jego nieobecność swoje szanse dostaną gracze, którzy grali ostatnio mniej, a więc Divock Origi, Alex Oxlade-Chamberlain czy Adam Lallana.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.