Kibice liczący na zacięte starcie FC Barcelony z Athletic Club w 1/2 finału Superpucharu Hiszpanii srodze się rozczarowali. Duma Katalonii rozbiła wręcz zespołu z Kraju Basków, wygrywając aż 5:0!
Spotkanie w Jeddah od pierwszego gwizdka było bardzo wyrównane. Pierwsi groźnie zaatakowali piłkarze Hansiego Flicka. W 15. minucie po wymianie kilku podań, z linii pola karnego próbował Pedri, ale dobrze ustawiony w tej sytuacji był Unai Simon. W 20. minucie w szesnastkę Athletic Club wpadł Fermin Lopez, ale Simon ponownie był na posterunku.
Parę chwil później Simon jednak był już kompletnie bezradny. Ponownie próbował strzelać Fermin Lopez, ale zrobił to na tyle nieudolnie, że futbolówka trafiła do Ferrana Toresa, który z bliska wpakował piłkę do siatki zespołu z Bilbao. W 30. minucie zaś za wcześniejsze pudło zrehabilitował się Fermin Lopez, który skutecznie zamknął piękną, indywidualną akcję Raphinhi.
Blaugranie jednak wciąż było mało i cztery minuty później zdobyła kolejną bramkę. Tym razem strzelał Roony Bardghji, a fatalny błąd popełnił Simon, który przepuścił piłkę pod pachą. Jeszcze przed przerwą, czwartą bramkę dla FCB zdobył Raphinha, który popisał się kapitalnym strzałem z powietrza.
Athletic Club przez całą pierwszą połowę boleśnie obijany, przebudził się w końcówce. Sam przed Joanem Garcią znalazł się Oihan Sancet, ale trafił w słupek.
W drugiej połowie, Barca dalej grała bez litości dla załamanego rywala z Kraju Basków. W 51. minucie po kolejnej wymianie podań i błędzie defensywy Athleticu, drugą bramkę zdobył Raphinha. Po tej sytuacji, Duma Katalonii spuściła już z tonu, oszczędzając siły na niedzielny finał. Athletic zaś próbował zdobyć choćby honorową bramkę. W 77. minucie z bliska fatalnie spudłował jednak Unai Gomez.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.