Manu, bohater spotkania z Cracovią Kraków nie ukrywa, że liczy na kolejne zwycięstwo swojej drużyny. Legia Warszawa zmierzy się w piątkowy wieczór z Górnikiem Zabrze a sam Portugalczyk nie ma wątpliwości, że jeśli jego drużyna chce liczyć się w wyścigu o mistrzostwo, to ten mecz musi wygrać.
– Cieszę się, że w ostatniej kolejce strzeliłem dwa gole, ale dużo ważniejsze od moich bramek były trzy punkty wywalczone w Krakowie. Dobrze rozpoczęliśmy wyścig o mistrzostwo Polski i mam nadzieję, że korzystną passę utrzymamy również dzisiaj, w meczu z Górnikiem Zabrze – powiedział Manu.
– Na razie w barwach Legii strzeliłem cztery gole – wszystkie w meczach wyjazdowych. Oczywiście chciałbym w końcu zaliczyć trafienie u siebie, ale gdybym na własnym obiekcie miał nie zdobywać bramek, a drużyna gromadziłaby punkty, to poszedłbym na taki układ. Najważniejsze jest dobro zespołu! – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.