Pomocnik Wisły Kraków, Maor Melikson nie nacieszył się zbyt długo pobytem w Polsce. Po zaledwie kilku dniach od powrotu z Izraela, piłkarz ponownie uda się do swojej ojczyzny. Celem tej wizyty jest spotkanie z lekarzem, specjalistą od kontuzji stopy.
Melikson miał spotkać się z lekarzem już podczas swojego poprzedniego pobytu w Izraelu, jednak wtedy do konsultacji nie doszło. Klub pozwolił mu na ponowne opuszczenie Krakowa i dokładne przebadanie kontuzjowanej stopy. Kulisy tej decyzji zdradził szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”, Robert Maaskant.
– Media przedstawiły sprawę w taki sposób, że wygląda na to, jakby klub nie wiedział o planach Maora i o sposobach jego leczenia – stwierdził Maaskant. – To nie jest prawda – dodał.
– Maor otrzymał pozwolenie od klubu na wyjazd do Izraela na święto Jom Kippur. Poleciał do kraju kilka dni wcześniej – na co również miał zgodę – na spotkanie ze specjalistą od tego rodzaju kontuzji, jaka się jemu przydarzyła – kontynuował. – Nie udało mu się do niego dostać, ale był w kontakcie z dwoma innymi lekarzami. Przechodził rehabilitację zarówno w Krakowie, jak i podczas pobytu w Izraelu – zakończył Holender.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.