Filip Marchwiński ma za sobą niezwykle udany sezon, podczas którego ugruntował swoją pozycję w Lechu Poznań. Dobra forma piłkarza sprawiła, że zaczęły się nim interesować także kluby zagraniczne.
Filip Marchwiński na celowniku włoskiego Torino (fot. Jakub Gruca / 400mm.pl)
18-letni ofensywny pomocnik Kolejorza jest uważany za spory talent. W trakcie zakończonej kampanii wystąpił on na wszystkich frontach w 23 meczach pierwszej drużyny, w których strzelił cztery gole i był wyróżniającą się postacią młodego Lecha.
O tym, że Marchwińskim interesują się kluby z innych krajów informowano już w zimie, jednak wtedy do żadnych konkretów nie doszło i zawodnik został w Poznaniu. Czy podczas letniego okienka transferowego będzie inaczej?
Taki właśnie scenariusz kreśli znany włoski dziennikarz, Gianluca Di Marzio, który zdradził, że chrapkę na skorzystania z usług Marchiwńskiego ma Torino. Jego zdaniem, nie można na razie mówić o sformalizowanej ofercie w sprawie nastolatka, jednak pomysł jego sprowadzenia do Italii jest prawdziwy i poważny.
Przypomnijmy, że Torino to szesnasta drużyna sezonu 2019-20 w Serie A. W Turynie mają po tych rozgrywkach spory niedosyt i dlatego zamierzają się odpowiednio wzmocnić w trakcie lata. Jednym z graczy, których klub obserwuje jest właśnie pomocnik Kolejorza.
Utalentowany zawodnik jest obecnie wyceniany na około 2,3 miliona euro (za transfermarkt.de). Jego umowa z Lechem Poznań obowiązuje do końca czerwca 2023 roku.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.