Wygrana nad Chrobrym Głogów miała ogromne znaczenie dla Marcina Brosza. Trener Górnika Zabrze od dłuższego czasu znajdował się na cenzurowanym, jednak zwycięstwo pozwoliło mu na złapanie głębszego oddechu i spokojną pracą podczas meczów reprezentacji.
Marcin Brosz mógł po meczu z Chrobrym odetchnąć z ulgą (foto: Ł.Skwiot)
Z naszych informacji wynikało, że przy Roosevelta bardzo poważnie zastanawiali się nad pożegnaniem się z Broszem, gdyby temu nie udało się pokonać Chrobrego. Jak się jednak okazało, Górnik odniósł tak upragnione zwycięstwo i dzięki trzem wywalczonym punktom awansował na dziesiąte miejsce w tabeli I ligi.
Zabrzanie w obecnym sezonie zdobyli piętnaście „oczek”, a ich strata do prowadzącego w lidze Zagłębie Sosnowiec wynosi aktualnie siedem punktów.
– Chciałem podziękować kibicom za liczne przybycie o takiej porze. Ostatnie trzy mecze, które rozgrywaliśmy miały trochę inny przebieg, ale łączy je fakt, że mieliśmy sytuacje w samej końcówce. Do trzech razy sztuka. Teraz udało się wygrać i z tego się cieszymy – wyznał Brosz po meczu z Chrobrym.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.