Problemów Rakowa ciąg dalszy. Marcin Cebula doznał naciągnięcia więzadła krzyżowego w kolanie. Pomocnika mistrzów Polski czeka co najmniej półtora miesiąca.
Porażka 0:3 z Piastem Gliwice w ćwierćfinale Pucharu Polski oznaczała dla Rakowa nie tylko bolesne odpadnięcie z rozgrywek, ale również stratę podstawowego piłkarza. Marcin Cebula, bo o nim właśnie mowa, nabawił się w trakcie meczu poważnego urazu.
– „Badania wykazały u naszego zawodnika naciągnięcie więzadła krzyżowego przedniego. Przerwa „Cebula” potrwa około 1,5 miesiąca” – czytamy w oficjalnym komunikacie klubu spod Jasnej Góry.
Cebula dołączył tym samym do Srdjana Plavsicia, Giannisa Papanikolaou, Milana Rundicia i Adriana Gryszkiewicza, którzy również przebywają na L4.
Raków zajmuje dopiero 6. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Podopieczni Dawida Szwargi wygrali tylko cztery z ostatnich trzynastu spotkań. W najbliższym meczu Medaliki zmierzą się w Częstochowie z Lechem Poznań.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.