Marcin Komorowski: Niech sobie Turcy będą faworytami
– Ostatnia próba przed meczem w Lidze Europejskiej wypadła pozytywnie. Za tydzień faworytami będą Turcy i niech sobie będą – mówił Marcin Komorowski po wygranym przez Legię 2:0 sparingu z Żalgirisem Wilno.
Komorowski zagrał na środku obrony w parze z Michałem Żewłakowem. Pod nieobecność Dicksona Choto jest stoperem numerem dwa. Według trenera Macieja Skorży raczej wygrywa rywalizację z Inakim Astizem.
– Wydaje mi się, że próba wypadła całkiem pozytywnie. Realizowaliśmy założenia i całkiem dobrze to wyglądało. Nie wszystko wyszło idealnie, ale im głębiej tym lepiej i tych mankamentów z czasem będzie coraz mniej. Na pewno słabiej wyglądał odbiór piłki. Za tydzień faworytem będzie Gaziantepsor i niech będzie faworytem. Jeszcze nie rozmawialiśmy na ten temat. Wszyscy śledziliśmy wyniki Ligi Europejskiej. Trzeba tam zagrać konsekwentnie. Na wyjazdach nie gra się łatwo. Musimy wygrać, a przede wszystkim nie stracić bramki. Każdy musi zdać sobie sprawę, że to spotkanie jest coraz bliżej. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że będzie łatwo – powiedział obrońca Legii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.