Marcin Wasilewski żegna się z Wisłą Kraków. Umowa doświadczonego obrońcy z klubem wygasa wraz z końcem sezonu i już wiadomo, że nie zostanie przedłużona.
Wasilewski żegna się z Wisłą Kraków (fot. Jakub Gruca / 400mm.pl)
Były reprezentant Polski trafił na Reymonta w listopadzie 2017 roku i praktycznie z marszu zaskarbił sobie podziw i szacunek kibiców. Twardy, nieustępliwy, wnoszący do zespołu sporo jakości i doświadczenia z lat gry w klubach zagranicznych. Przez kilka sezonów „Wasyl” był pewnym punktem Białej Gwiazdy, a jego przygoda z klubem zakończy się oficjalnie po meczu z Arką Gdynia.
W trakcie swojej przygody z Wisłą Wasilewski wystąpił łącznie w 59 spotkaniach, zdobywając w nich jednego gola i zapisując na swoim koncie dwie asysty. Podczas obecnego sezonu 40-latek zagrał w 14 meczach PKO Bank Polski Ekstraklasy.
„Swoją grą przez lata zachwycał kibiców, zyskując wśród nich szacunek i uznanie. Swoją obecnością na boisku gwarantował spokój i walkę o każdy centymetr boiska. Wojownik, który udowodnił, że niemożliwe nie istnieje. Marcin Wasilewski, którego uwielbiają fani na całym świecie, kończy dziś przygodę z Wisłą Kraków” – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Przed dołączeniem do Wisły doświadczony defensor grał z sukcesami w takich klubach jak Leicester City, Anderlecht Bruksela czy też Lech Poznań. W dorobku ma on również 60 występów w zespole narodowym.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.