Adam Marciniak źle pokrył przy pierwszej straconej bramce Emila Nolla, ale przez większość spotkania nie popełnił większych błędów. Górnik na własnym terenie zaledwie zremisował z Arką Gdynia 2:2.
– Przy drugim straconym golu ciężko mi to ocenić z perspektywy boiska. Szkoda, że Nollowi się udało. Po bardzo dobrej połowie nie wygraliśmy istotnego spotkania dla ułożenia tabeli, bo my cały czas gramy o utrzymanie – przyznaje Marciniak. Powinno być trochę lepiej, gdyż w trzech wiosennych kolejkach zgarnęliśmy pięć punktów. Za tydzień z Ruchem musimy wygrać przede wszystkim dla kibiców – dodaje.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.