– Musimy uszanować ten remis, ale wiadomo, że pozostaje niedosyt – przyznawał po końcowym gwizdku Adam Marciniak. Jego Górnik Zabrze bezbramkowo zremisował z Lechią Gdańsk.
– Nasza siła tkwi w rezerwach i wyrównanej kadrze. Kto nie zagra, to zawsze daje z siebie wszystko i walczy do upadłego. Nie mamy gwiazd, jednak tworzymy kolektyw i to widać na boisku. Ostatnio regularnie zdobywamy punkty i chcemy być jak najwyżej w tabeli – dodaje.
– Chwała Tomkowi Zahorskiemu, Adamowi Banasiowi i Grzesiowi Boninowi, że nie odstawili nogi. Trener miał trzy wymuszone zmiany i szkoda, bo przez to zmniejszyło mu się pole manewru – ocenia Marciniak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.