– To bardzo uniwersalny gracz, który może występować zarówno po prawej jak i po lewej stronie boiska. Po kilku treningach podejmiemy decyzję, czy zostanie w ŁKS na dłużej – wyjaśnił Piotr Świerczewski, menedżer ŁKS.
29-letni pomocnik w tym sezonie nie może przebić się do pierwszego składu Śląska. W Ekstraklasie zagrał tylko w trzech meczach.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.